Trwa ładowanie proszę czekać ...

Pranie ubrań noworodka

8 listopada 2016

Malutkie dziecko jest niezwykle delikatne. Taki maluszek nie ma  jeszcze wykształtowanej bariery ochronnej i dotyczy to nie tylko skóry, ale i ogólnej odporności. Nie dziwi więc, że  rygory higieny są  w tym wypadku szczególnie ważne. 
Do tych rygorów należy przede wszystkim pranie i prasowanie ubranek niemowlęcych. Jest tutaj kilka podstawowych zasad, które bezwzględnie trzeba przestrzegać. Oto one:
1. Trzeba prać wszystkie ubranka i rzeczy przeznaczone dla dziecka, również te zupełnie nowiutkie, fabrycznie zapakowane!
2. Ubranka pierzemy i płuczemy w delikatnych środkach piorących, czyli takich ze znacznie obniżoną zawartością detergentu. Oczywiście można też prać w całkowicie naturalnych środkach, takich jak płatki mydlane, łupiny orzechów, szare mydło.
3.Wybieramy zawsze specjalny program przeznaczony tylko dla niemowlaków, albo przynajmniej dodajemy, jedno, najlepiej dwa płukania. To dodatkowe płukanie jest  szczególnie ważne, bo wypłukuje resztki detergentów, czy mydła, a to jest dla skóry dziecka czynnik silnie alergizujący .
4. Mimo, że mamy do czynienia z ubrankami i pościelą wykonaną w przeważającej mierze z czystej bawełny, to trzeba pamiętać, że zalecana temperatura prania to 40-60 stopni.
5. Ubranka małego dziecka muszą być dodatkowo prasowane, bo w trakcie prasowania giną roztocza i chorobotwórcze drobnoustroje. Prasowanie jest koniczne przynajmniej do ukończenia przez maluszka pierwszego kwartału życia, a najlepiej do roku.

 

Jest kilka szkół prania i prasowania ubranek dla niemowlaka. Są szkoły ekologiczne zalecające pranie tylko w naturalnych środkach i to nie tylko przez okres niemowlęctwa, ale cały okres przedszkolny. Zdecydowanie jest to wersja najbezpieczniejsza dla dziecka chorującego na alergie, lub mającego skłonność genetyczną dl tej choroby. Badania naukowe już dawno potwierdziły, że im póżniej dziecko będzie miało kontakt z alergenem, tym szansa na wyeliminowanie alergii, mniejsze.
Jest też szkoła mówiąca, że dziecko trzeba od razu przyzwyczajać do niesprzyjających czynników i prócz dodatkowego płukania, raczej nie należy wprowadzać dodatkowych obostrzeń w tym względzie. Rozwiązanie dość ryzykowne w przypadku dzieci ze skłonnością do uczuleń, dzieci słabszych, mniejszych, z obniżoną odpornością
Najstarsza z tych „szkół”, to tak zwana szkoła tradycyjna, sprawdzona przez wieki, przekazywana z pokolenia na pokolenie. Ona preferuje naturalne środki piorące, płukanie octem, a nie płynem, ale jest to szkoła bardziej zdroworozsądkowa, niż ekologiczna.
Wybór szkoły należy oczywiście do rodziców i jak zawsze najlepiej jest kierować się rozsądkiem i obserwacją potrzeb i wymagań konkretnego dziecka.